konsumpcja

I shop... ergo sum!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Susz... i już - recenzja Osis Blow and Go



Nienawidzę układania włosów. Niestety, jestem na to skazana co najmniej co drugi dzień. Jakoś trzeba przywrócić do ładu czuprynę po umyciu. Nic dziwnego, że szukam dróg na skróty, choć podobno takich nie ma.

A tu Osis Blow and Go obiecuje krótszy czas suszenia suszarką i modelowania oraz większą odporność na wilgoć w powietrzu.

Każda minuta jest na wagę złota, gdy ma się małe dziecko. Kupiłam więc, spryskałam mokre pasma i testuję - czy naprawdę suszy się krócej? W moim odczuciu tak.

Włosy mam gęste, traktowanie ich suszarką to w moim przypadku co najmniej kilkunastominutowa czynność. Zazwyczaj nie suszę ich od razu po umyciu - czekam, robię śniadanie, zajmuję się synkiem... Tym razem jednak byłam bezlitosna: wycisnęłam nadmiar wody w ręcznik, obficie spryskałam włosy mgiełką i sięgnęłam po suszarkę. Naprawdę uporałam się z tym w krótszym czasie. Nie zauważyłam jednak, by włosy były szczególnie prostsze do modelowania, bardziej podatne. Moje i tak są, ale gdy w powietrzu wisi sporo wilgoci, nici z fryzury już po pokonaniu drogi dom-samochód. Dziś jest nieźle, ale zaznaczam: nie padało. :)

Póki co będę używać chyba po każdym myciu. Zbieram te cenne minuty.
11.09.2013 o godz. 13:55
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
konsumpcja
konsumpcja
Skąd: ... z chęci posiadania!
O mnie: Zakupoholiczka, ale przede wszystkim fanka zakupów udanych i sprawdzonych. Mimo wszystko jakość przedkładam na ilość, dlatego cenię sobie recenzje. To też robię: kupuję, wącham, rozpakowuję, dotykam i opisuję. Wszystko, by może ktoś skorzystał z moich shoppingowych doświadczeń.
statystyki
sekcja użytkownika