konsumpcja

I shop... ergo sum!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Apteczka dla rodziny z dzieckiem - co zabrać?



Ach, pakowanie się. Wydawać by się mogło, że przydać się może wszystko. Bo i komary tną, i licho nie śpi. Oczywiście lepiej zabrać i żałować, że się wzięło niepotrzebnie, niż w panice szukać potem środka, który mógłby nam pomóc od ręki.

Pewne rzeczy warto spakować wybierając się na wyjazd. Ja - dość lekkomyślnie - wybierając się w kwietniu na rodzinną podróż z maluchem nie zabrałam właściwie nic oprócz syropu przeciwgorączkowego. Jechaliśmy do Berlina - wychodziłam z założenia, że tam aptek pełno i w razie potrzeby kupię, co trzeba. Rok temu w Budapeszcie mówiłam po węgiersku: "Poproszę krople na katar dla dziecka", którego to zwrotu uczyłam się pół dnia, żeby później nie zapomnieć i nie przekręcić jakiegoś wyrazu.

Tym razem biorę dużo, dużo więcej.

Co spakowałam? Zajrzałam na różne fora. Moja kosmetyczka to wypadkowa wszystkich rad zostawionych przez inne mamy oraz własnych doświadczeń. A zatem:

- Smecta
- prebiotyki (LacidoBaby)
- zestaw plastrów
- kompresy
- coś na komary (przeciw ukąszeniom i gdy coś już nas ugryzie),
- syrop przeciwgorączkowy i przeciwbólowy (Ibum)
- krople do nosa
- termometr
- Octenisept do odkażania ran.
- Panthenol w razie poparzeń,
- Sudocrem.

Dla dorosłych:
- Polopiryna S,
- Rutinoscorbin,
- Iladian Direct Plus (czyli coś dla pań...).

No i niemałych rozmiarów kosmetyczka pełna!
13.07.2013 o godz. 21:14
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

konsumpcja
22.07.2013, 20:49
konsumpcja napisał(a):
Cieszę się w takim razie, że wpis się komuś przydał. :)

Blondie
16.07.2013, 21:08
Blondie napisał(a):
Muszę Ci bardzo podziękować za ten wpis.
W sierpniu będę jechać na wakacje i Twoja lista leków mi się przyda, żebym nie zapomniała czegoś ważnego :))
konsumpcja
konsumpcja
Skąd: ... z chęci posiadania!
O mnie: Zakupoholiczka, ale przede wszystkim fanka zakupów udanych i sprawdzonych. Mimo wszystko jakość przedkładam na ilość, dlatego cenię sobie recenzje. To też robię: kupuję, wącham, rozpakowuję, dotykam i opisuję. Wszystko, by może ktoś skorzystał z moich shoppingowych doświadczeń.
statystyki
sekcja użytkownika